Transplantacja włosów- konieczność czy fanaberia

Włosy to istotny element naszego wyglądu. Gdy są mocne i lśniące dodają nam uroku, lecz gdy są rzadkie i słabe wtedy nie wyglądają dobrze, a co najważniejsze są oznaką postępującego procesu łysienia. Na szczęście istnieją sposoby, by zamaskować ten wstydliwy problem. Jednym z nich jest transplantacja włosów. To coraz popularniejsza metoda, a co najważniejsze pozwala wypełnić brakujące miejsca nowymi, zdrowymi włosami.

Kiedy niezbędna transplantacja włosów?

Zabieg ten zaleca się osobom, które cierpią na łysienie androgenowe lub takim, które uległy silnemu napromieniowaniu i w związku z tym mają problemy z wypadaniem włosów. Przeszczep włosów jest też konieczny w przypadku urazów głowy o mechanicznym podłożu bądź poparzeń skóry. W niektórych przypadkach stosuje się go po to, by ukryć rany pooperacyjne głowy. Transplantacja włosów dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Już na początku dwudziestego wieku zaczęto posługiwać się tą metodą, lecz nie dawało ona tak spektakularnych efektów, jak obecnie.

Na czym polega zabieg transplantacji włosów?

Operacja przebiega w ten sposób, że z tylnych okolic owłosionej części głowy pobiera się fragment skóry, który ma kształt paska szerokiego na 1 cm i długiego na kilka centymetrów. To od wielkości tego paska zależy zakres i rozległość wykonywanego przeszczepu. Zadaniem doświadczonego technika, który przeprowadza zabieg, jest podział pobranego fragmentu na mikro transplanty. To one zakryją zakola i łysiejące miejsca.

Powoli odchodzi się od tradycyjnych metod, a stosuje nowe. Jedną z nich jest metoda FUE (przeczytaj więcej na ten temat na http://klinikamedmix.pl/pl/przeszczep-wlosow.html ), która charakteryzuje się odmiennym sposobem pobierania mieszków włosowych. Wycina się je ze skóry głowy, a nie z paska skóry. Dzięki temu nie ma żadnych brzydkich blizn, a i proces przyjmowania się przeszczepionych włosów przebiega o wiele szybciej.

Jak widać, atrakcyjny wygląd zewnętrzny jest istotną częścią naszego życia. Dbanie o niego i opóźnianie oznak starości to nie przestępstwo. W końcu jak Cię widzą, tak Cię piszą.